wtorek, 5 lutego 2013

XXV

JUŻ LUTY A JA SCHUDŁAM 2 KG - ZDECYDOWANIE ZA MAŁO.
Muszę pić więcej wody, piję tylko herbatki bo zimno.
Dzisiaj ostro ćwiczyłam i miałam też mecz w szkole. Naprodukowało mi się tyle endorfin, że od razu chcę mi się żyć i to bardzo. Chudnąć też - do kwietnia muszę osiągnąć wagę max 54/53 kg.
Dziewczyny szkoła, szkoła i jeszcze raz szkoła..... ale może w weekend poodwiedzam Was, czytanie Waszych wpisów, kart waszego odchudzania - dążenia ku perfekcji, bardzo mnie motywuje.
Mam nadzieję, że teraz zmotywuje mnie tak bardzo, że wreszcie kupię błonnik w tabletkach,wafle ryżowe i wreszcie zacznę prawdziwe odchudzanie w moim stylu (nie mam na myśli głodówki).

To tyle mnie, trzymajcie się - oczywiście CHUDO }i{

Tumblr_mhmb7hzffs1s4jwgno1_400_large
in the future - my legs

wtorek, 15 stycznia 2013

XXIV

Coś tam schudłam :) Brzuch już tak nie wystaje <3 
Mam właśnie ferie, za parę dni moja osiemnastka. Nie będę na niej wyglądać tak jak marzyłam, ale i tak szykuje się udana impreza. Ogólnie nigdzie nie wyjeżdżam, a szkoda bo snowboard na którym śmigam spala dużo kalorii ;d 

FERIE 2013 - DUŻO IMPREZ, DUŻO ĆWICZEŃ, MAŁO JEDZENIA !!! :3  

Tumblr_m85vhvslfp1rcarcio3_1280_large

czwartek, 3 stycznia 2013

XXIII

Rozpoczęłam początek nowego początku -.-
Z bilansowaniem jedzenia na razie nie przesadzam, by powoli przyzwyczajać organizm do mniejszej ilości spożywanych kalorii.

1. płatki corn flakes z mlekiem
2.  mała jogobella light + przepyszna sałatka w Salad&Co
 3. obiad - barszcz
 4. 1 grejpfrut + jedna szklanka mixu jogurtu naturalnego z kiwi - ostatni posiłek o 19:00

Wybrałam się dzisiaj na spacer - spacerowałam ponad godzinę + biegałam po wyprzedażach w centrum, również około godziny. Także trochę ruchu moje nóżki dzisiaj dostały <3 Jutro wrócę pieszo ze szkoły, zajmie mi to też jakąś godzinę, a popołudniu wybiorę się na basen :)




 

wtorek, 1 stycznia 2013

XXII / A NEW BEGINNING

 






 WRÓCIŁAM

  









Ostatni wpis jest ze września - długo mnie nie było. Przez ostatnie parę jesiennych miesięcy nadrobiłam dokładnie tyle kilogramów ile udało mi się zrzucić w wakacje. 
WELCOME BACK 63 KG!!!!!!
Teraz zadaję sobie pytanie, dlaczego?  dlaczego znowu TO  zrobiłam?
Opamiętałam się na początku grudnia, ale postanowiłam poczekać do końca roku,
żeby w spokoju przeżyć święta i to całe wielkie żarcie.
 


  nowy rok # nowy rok # nowy rok # nowy rok
Tumblr_mfwdd6lrsq1ri86cpo1_500_large

 moje główne postanowienie :  NIE PODDAWAĆ SIĘ 
 see u
chudziny <3

wtorek, 11 września 2012

XXI

Już po wakacjach; rozpoczęcie roku szkolnego 61 kg, a marzyłam sobie o 58 kg. Wymiękłam, po kilku takich hardcorowych dniach (patrz wpisz poprzedni) niestety w końcu odeszły mi siły na ćwiczenia, a w pracy za dużo kalorii też nie spalałam ;/ 

Wrzesień. Zmieniłam profil klasy w liceum, teraz będę chyba chętniej chodzić do szkoły. 

Dostałam wypłatę, na razie jeszcze nic z niej nie wydałam, tak sobie rozmyślam czy nie wykupić sobie karnetu w klubie fitness? Dietę układam sobie sama, na bieganie w lesie zbyt rzadko się decyduję, a ćwiczenia w pokoju są dla mnie niewygodne i nudne(dlatego też rzadko je wykonuję). Rozważam taką opcję, pochodzę z miesiąc i spalę może trochę tego tłuszczyku. :) 


PLAN DZIAŁANIA
szkoła, po szkole 3-4 razy w tygodniu klub fitness, weekendy; imprezy i praca, MAŁO JEDZENIA

amazing, beautiful, beauty, blonde, blonde hair 

zapowiada się intensywnie, 
jutro koniecznie zobaczę jak u Was!!!!!!!! 
chudość<3